Jak uczyć się języka?

Zapewne sądzicie, że jest wiele sposobów i macie rację. Jednak jeśli nie zdołaliście nauczyć się języka w ciągu roku na tyle, aby móc go dalej samodzielnie wzbogacać, to znaczy, że stosowaliście lub stosowano niewłaściwą metodę.

Zapewne zgodzicie się i będziecie próbować kolejnej... Cóż, sęk w tym, że naprawdę nie powinno się stosować żadnych metod oprócz jednej. Tylko czy wtedy można nazwać ją metodą? Dla odróżnienia nazwijmy ją naturalną drogą uczenia się języka.

Jeśli nie wiecie co mam na myśli, wyjaśniam:
Wyobraźcie sobie dziecko, które nie tylko nie zna jeszcze żadnego języka, ale także nie wie nic o otaczającym świecie. Mimo tego uczy się stosunkowo szybko i jednego i drugiego.

Zapewne powiecie, że nie jesteście już dziećmi i dlatego jest Wam trudniej. Nic bardziej błędnego! Jesteście w znacznie lepszej sytuacji, bo nie musicie uczyć się świata. Wystarczy umiejętnie skorzystać z posiadanej wiedzy. I nauka języka nie będziecie tak długo trwała jak u dziecka. - Wystarczy, abyście poszli tą samą drogą!

Zastanówcie się, a dojdziecie do wniosku, że języka uczymy się przede wszystkim poprzez dialog. Gdy byliśmy dziećmi rodzice ciągle rozmawiali z nami, z tym, że sam dialog nic by nie dał, gdyby nie był poparty konkretna sytuacją.

Język bowiem jest narzędziem abstrakcyjnym i aby działał należy wytworzyć powiązania między nim a obiektami i akcją w otaczającym nas świecie. To, o czym się mówi musi być powiązame z tym, co się dzieje. Rozumienie języka polega na tym, że potrafimy kojarzyć jego treści z odpowiadającymi im sytuacjami, które potrafimy sobie wyobrazić. Prawidłowa nauka języka to nauka myślenia w tym języku!

Skojarzenia te muszą zostać wytworzone i należy do tego procesu włączyć możliwie wszystkie nasze zmysły, a także i emocje. Dlatego dialogowi, który jest pierwszym naturalnym narzędziem nauki języka, musi towarzyszyć jak najwięcej innych bodźców, a zwłaszcza obraz.

Dzięki temu, to co słyszycie kojarzycie z tym, co widzicie i to pozostaje w pamięci. Jednak samo słuchanie nie wystarcza; aby móc użyć języka w mowie, to jest odtworzyć zarówno dźwięki jak i strukturę, należy je wielokrotnie powtarzać. Zapamiętujemy bowiem nie tylko słuchem, ale też narządem mowy.

No i wreszcie emocje. Aby rozumieć język musimy przedstawione językiem sytuacje przynajmniej częściowo przeżywać i kojarzyć z emocjami, które wywołują. I tutaj znowu macie przewagę w stosunku do dziecka. Jeśli nie uczycie się języka całkowicie różnej od Waszej kultury, nie macie kłopotu z odczytaniem ładunku emocjonalnego, który zawarty jest tak w intonacji, jak i w tym, co dostrzegacie wzrokiem.

Jeśli uda się Wam zaangażować inne zmysły, takie jak dotyk, węch, smak, poczucie ciepła i zimna tym lepiej. Oczywiście nie zawsze będzie to możliwe, lecz jeśli macie okazję skorzystajcie z niej. Nie przejmujcie się jednak zbytnio, możecie ograniczyć się do wzroku i słuchu.

Sumując, zapamiętajmy, że uczenie się języka obcego jest procesem poznawczym, w którym uczymy się myśleć w nowy sposób, wytworzając relacje między tym, czego doświadczamy, a sposobem wyrażania tego w mowie. Musi się to zatem odbywać podobnie jak odbywało się to przy naszym pierwszym zetknięciu się z mową.

Zauważyliście zapewne, że często nauka języka jest nieskuteczna i warto jest wejść pomiędzy ludzi używających danego języka i zdać się na instynkt, słuchać, powtarzać, pytać itp. To prawda. Kierując się instynktem popełnicie mniej błędów, podobnie jak rodzice w stosunku do poznających język dzieci. Odrzućcie tak zwane metody i uwierzcie instyktowi, a postępy w nauce będą zdumiewające.

Wiecie już zatem co powinniście robić, ale pozwólcie abym Wam przekazał, czego nie trzeba robić ucząc się języka obcego. Jeśli macie wątpliwości, pomyślcie, jak uczy się dziecko, a nie popełnicie błędu. A zatem:
  1. Zacznijcie naukę od dialogu popartego co najmniej wizualizacją. Dialog musi być związany z konkretnymi sytuacjami, które możecie obserwować, analizować i zapamiętywać wraz ze związanym z nimi użyciem języka. Sytuacje te powinny być takie, jakie spotykacie w życiu.

    Pozostaje pytanie, czy możecie to robić sami? Cóż, jest to trudne, więc lepiej, aby ktoś Wam w tym pomógł, jednak jeśli ma to być nauczyciel, który będzie Was prowadził drogą różną od naturalnej, zrezygnujcie i poszukajcie kogoś dla kogo język, którego się uczycie, jest językim jego matki. Nazwijmy go umownie EKSPERTEM. Nasz program pomoże także EKSPERTOWI i częściowo go wyręczy, ale nie może tego zrobić całkowicie.

    Co do EXPERTA musicie być ostrożni i wybrać go ze środowiska podobnego Waszemu, W przeciwnym razie możecie w przyszłości zaszokować Waszych rozmówców gwarą,lub językiem jakiego oni raczej nie używają. Może też być odwrotnie możecie być wzięci za kogoś pretendującego do bycia kims innym niż jestście. W obu przypadkach bedie lepiej jesli Wasz EXPERT postara się używać popularnego języka formalnego klasy średniej.

    Z tradycyjnego nauczyciela i dowolnych innych metod skorzystacie, jeśli będziecie chcieli wtedy gdy dojdziecie do poziomu językowego 5 letniego dziecka.

  2. W pierwszej fazie nauki starajcie się:
    - Nie czytać, nie pisać
    - Nie uczyć się gramatyki
    - Nie uczyć się słówek.

  3. W pierwszej fazie nauki, po opanowaniu pewnych struktur językowych, musicie być kreatywni i zacząć używać ich modyfikując i dostosowując je do nowych sytuacji, podobnych do tych, jakie już poznaliście. Jeśli nie będziecie tworzyć własnych wypowiedzi wzorowanych na wcześniej poznanych i nie będziecie ich głośno wypowiadać, nigdy nie nauczycie się mówić.

    Jasne, że ktoś powinien mieć możliwość korygować Was w razie potrzeby. Jeśli tego nie robi z uprzejmości, utrwala Wasze błędy.

    I to w zasadzie wszystko, czego musicie przestrzegać. A teraz przejdźmy do tego, co dalej.

  4. W drugiej fazie nauki możecie uczyć się czytać, ale jeśli nie ma Was kto korygować, nie czytajcie niczego, czego już nie usłyszeliście i czego nie zrozumieliście. Lepiej niech ktoś znający dobrze język skoryguje Was w razie potrzeby.

    Korzystajcie z materiałów zawierających tekst i audio.
    - Najpierw słuchajcie,
    - potem słuchajcie śledząc tekst.
    - Następnie powtarzajcie fragmenty tekstu, na głos oczywiście.

  5. Trzecia faza to pisanie i tego możesz się nauczyć sami; kopiujcie teksty patrząc na nie i tylko takie, które rozumiecie i potraficie prawidłowo przeczytać. W fazie nauki pisania się nigdy nie stosujcie dyktand! Kopiujcie!

    Warto abyście wiedzieli, że pisząc odręcznie zapamiętujecie nie tylko wzrokowo, ale i ruchowo. Jeśli sprawnie używacie klawiatury, uzyskacie podobny efekt.


  6. Na koniec muszę Was nieco zmartwić. Chcąc skutecznie opanować fazę pierwszą, tę najważniejszą, powinniście korzystać z pomocy EKSPERTA. Stosując metodę dialogu zapozna Was z narracją, mową zalężną, trybami, czasami i innymi kruczkami języka. Program Polyglot pokazuje jak to robić. Wie to także instynktownie każdy rodzic. Bez tego Wasz język będzie uboższy.

    Nasz program zawierający potrzebne materiały i wskazówki dla Eksperta uczyni Wasz wysiłek sensownym. Program Polyglot do nauki języków obcych, jest przeznaczony na komputery, laptopy , tablety i smartfony.

    Witold Wojcik

    Przeczytajcie także: Dlaczego nie możesz nauczyć się języka obcego

    Od autora:
    Jeszcze nie tak dawno uważano, że mózg człowieka dorosłego kształtuje się w dzieciństwie, a następnie przestaje się rozwijać. Już wtedy wyglądało to na bzdurę. Nikt jednak nie próbował udowodnić, że jest inaczej i ta pseudonaukowa teoria została przyjęta w świecie przez większość.

    Konsekwencje tego odbiły się negatywnie przede wszystkim na systemie nauczania, a zwłaszcza na nauczaniu języków obcych. Do dzisiaj, wśród tak zwanych "specjalistów", nadal pokutuje przekonanie, że człowiek dorosły może uczyć się wyłącznie używając swojej inteligencji. Mimo, że teoria okazała się fałszywa i ostatecznie udowodniono, że mózg rozwija się przez całe życie w systemie nauczania nie zmieniło się nic.

    Według badań japończyków nauka obcego języka wytwarza całkowicie nową strukturę w mózgu uczącego się. Co z tego wynika? Otóż chodzi o to aby w procesie nauczania powstała nowa autonomiczna struktura językowa a nie zbudowana na bazie istniejącej już struktury języka ojczystego,

    Jaka jest zatem prawda? - Używając inteligencji odwołujemy się ciągle do języka ojczystego. Działając w ten sposób możemy nauczyć się bardzo wiele o języku, ale nie języka! Oczywiście inteligencja, czyli umiejętność rozumowania tak świadoma jak i podświadoma zawsze jest pomocna w uczeniu się.

    Świadome jej użycie niewiele niestety nam pomoże przy nauce jazdy na rowerze, bez roweru. Podobnie jest z nauką wielu innymi rzeczy... Jak więc się uczymy w tych innych przypadkach? - Całkiem naturalnie, przez doświadczenie. Informacje pochodzące ze wszystkich naszych zmysłów jakich dostarczają nam doświadczane sytuacje są zawsze analizowane przez naszą podświadomość.

    Swiadomość i świadome rozumowanie jest ściśle związane z językiem dobrze opanowanym i nie da się od niego odzielić. Podświadomość to niezwykle potężna funkcja naszego mózgu, która bez naszego świadomego udziału inteligentnie zbiera wszystkie potrzebne dane i konstruuje odnośne modele zachowań, które są póżniej wykorzystane w przyszłości, szybko, precyzyjnie i bez niepotrzebnych rozmyślań.

    Można założyć, że opanowanie nowego języka stwarza nową świadomość. Znane jest powiedzenie: "Ile znasz języków tyle razy jesteś człowiekiem."